Mieszkałam kiedyś siedem lat w Wielkiej Brytanii. Tam miałam pracę, znalazłam męża i dostałam szczeniaka, którego wychowywałam. Śmiałam się, że jak wróci z nami do Polski, bo takie mieliśmy plany, będzie biegał nie po tej stronie ulicy co trzeba. Do Polski faktycznie wróciliśmy, a pies zaczął się dziwnie zachowywać.

Warto przewozić zwierzę z Polski do Anglii?

przewóz zwierząt polska anglia polskaOkazało się, że ma narośl na kości, którą koniecznie trzeba operować. Ponieważ w Anglii, Reksio miał swojego weterynarza, który doskonale go znał, postanowiliśmy operować go właśnie tam. Trzeba było tylko psa przewieźć. Poszukałam w internecie ogłoszenia: przewóz zwierząt polska anglia polska i znalazłam kilka. Chwilami miałam wątpliwości czy męczyć zwierzę tak długą podróżą; jednak Reksio był alergikiem, chciałam by był pod znaną nam opieką. Przewóz zwierząt za granicę to nie jest taka prosta sprawa. Paszport mieliśmy, bo pies już podróżował z nami, ale aktualne szczepienia, tabletki na uspokojenie na drogę, stres dla nas. Zadzwoniłam do firmy przewozowej i zapytałam o cenę przewozu zwierzęcia. W miedzy czasie sprawdziłam też kilka innych firm, ale różnica w cenie nie była duża. Firm oferujących przewóz zwierząt, szczególnie na takiej trasie jak Polska – Wielka Brytania jest sporo. Czasem trzeba posłużyć się intuicją przy wyborze, a czasem opinią innych. Ja musiałam zadzwonić i posłuchać osoby, która miała się opiekować moim psem podczas podróży. Potem podjęłam decyzję. Zaklepałam termin, zadzwoniłam do weterynarza, mówiąc, że przywożę psa na operację.

Reksio wrócił na chwilę do angielskiego domu. Kilka tygodni później, już na polskiej ziemi fikał koziołki. Operacja się udała, ale jego kości i stawy są w opłakanym stanie. Jedyne co mogę zrobić to mocno kochać, uśmierzać ból i liczyć na cud.

O Autorze: Maria Jędrzejczyk