Dzisiaj jest piękna pogoda więc od razu po pracy postanowiłam podjechać na myjnię. Moje auto jest trochę zakurzone i przyda się mu odświeżenie. Generalnie zazwyczaj mój mąż mył i odkurzał mój samochód ale wyjechał w delegację i wraca do domku dopiero za trzy tygodnie. Nie wyobrażam sobie żeby przez ten cały czas jeździć brudnym i zaniedbanym samochodem.

Pojechałam na myjnię automatyczną

myjnia automatycznaPonieważ już dawno sama nie korzystałam z myjni postanowiłam w pracy podpytać kolegów jak się do tego zabrać. Tomek wszystko mi wyjaśnił ale widział, ze chyba nie jestem przekonana że na pewno dam sobie rade. Powiedział, ze on i tak jedzie w tym samym kierunku więc jeśli go dzisiaj podrzucę to on umyje mi auto i pokaże mi jak powinno się korzystać z tej maszyny. Generalnie wystarczy tylko wybrać odpowiedni program i wrzucić pieniądze ale obawiałam się, ze sobie nie poradzę więc skorzystałam z jego propozycji. Tomek na spokojnie mi wszystko wyjaśnił i pokazał. Uruchomiliśmy razem myjnię i podziękowałam mu za pomoc. Poczekał na mnie aż samochód został umyty. Szybko go odkurzyłam i odwiozłam go do jego dziewczyny. jestem mu wdzięczna, że poświęcił dla mnie swój czas dzięki czemu moje auto wygląda teraz rewelacyjnie. Jak się okazało myjnia automatyczna nie jest taka straszna jak myślałam. Teraz już nie będę się obawiała przed kolejną wizytą. Na spokojnie sobie ze wszystkim poradzę sama a moje auto już zawsze będzie czyściutkie nawet jak mojego chłopaka nie będzie w mieście.

Wieczorem rozmawiałam z moich chłopakiem i powiedziałam mu o mojej wizycie na myjni. Ucieszył się, że Tomek nasz wspólny znajomy pomógł mi w tej czynności. Cieszy się, że teraz wiem jak korzystać z urządzenia. Romek zawsze we mnie wierzy ale ja sama miałam sporo niepotrzebnych obaw.

O Autorze: Paweł Kolarski