Niedługo miało urodzić się moje pierwsze dziecko. Ponieważ nie mogłam zajść w ciążę, i już prawie straciłam nadzieję, że kiedyś będę miała biologiczne dziecko, teraz szalałam z radości i wykupowałam wszystkie mniej lub bardziej przydatne akcesoria dziecięce w sklepach dziecięcych. Ostatnio udałam się do sklepu, gdzie można było kupić odzież dla noworodków.

Spodobała mi się czapka z misiem

czapka miś dla noworodkaTym razem rozglądałam się za kolorowymi czapeczkami dla noworodków. Miałam rodzić w zimowym miesiącu, dlatego wiedziałam, że taka czapeczka przyda mi się już przy przewożeniu dziecka ze szpitala do domu. W sklepie, w którym robiłam zakupy szczególnie spodobała mi się czapka miś dla noworodka. Wyglądała ona bardzo ładnie, ponieważ z przodu znajdował się kolorowy nadruk misia ze smoczkiem w buzi. Było to bardzo urocze, a do tego czapka była produktem wysoko jakościowym. Głównie dlatego, że wykonana była z miękkiej i delikatnej tkaniny, która była odpowiednie nawet dla nowonarodzonego dziecka, które ma bardzo delikatną skórę. Nie miała ona wewnętrznych szwów, dlatego wiedziałam, że czapeczka nie będzie się odciskała na jego główce podczas leżenia. Była ona dosyć głęboka, dlatego z pewnością nie będę miała problemu z tym, żeby zakryć za jej pomocą uszka dziecka. Jak się okazało, tak właśnie było. Już wkrótce urodziłam i mogłam się o tym przekonać na własnym przykładzie.

Zakupione przeze mnie ubranko było bardzo wygodne zarówno dla mnie (jeśli chodzi o ubieranie w nie dziecka), jak i dla noworodka. Czapka była bardzo elastyczne i świetnie dopasowywała się do kształtu głowy niemowlęcia. Korzystałam z niej przez kilka miesięcy, ponieważ była bardzo ciepła i nadawała się nawet na duże mrozy, a przy tym, dzięki swojej rozciągliwości „rosła” razem z dzieckiem.

O Autorze: Henryk Rybka