Mieszkając na małym osiedlu, często spotykałem się z problemem braku małego sklepu spożywczego. W momencie, kiedy brakowało przysłowiowej szklanki cukru, trzeba było jeździć do oddalonego o pięć kilometrów sklepu. Postanowiłem coś z tym zrobić i otworzyłem sklepik spożywczy.

Jak otworzyłem mój pierwszy sklep spożywczy

wyposażenie sklepów używanePracując jeszcze normalnym trybem, czyli w godzinach od 8 do 17, wracając do domu często okazywało się, że musiałem jechać do oddalonego o pięć kilometrów sklepu, po brakujący cukier lub masło. Również rano, gdy zabrakło kawy, trzeba było iść do sąsiada, lub po prostu zrezygnować z tego ważnego dla mnie napoju. Postanowiłem coś z tym zrobić. Zawsze pragnąłem prowadzić własną działalność, a tu nadarzyła się taka okazja. Po załatwieniu formalności związanych z wynajęciem od spółdzielni pomieszczenia i ich wyremontowaniu, pozostało tylko wyposażyć sklep w meble i produkty spożywcze. Na specjalnych stronach internetowych znalazłem odpowiednie wyposażenie sklepów używane meble okazały się dużo tańsze niż nowe i takie też zakupiłem. Dodatkowo, zakupione meble były już poskładane i posiadały regulowane światła ledowe, za które w przypadku nowych mebli należałoby dopłacić. Zachęcony cenami i jakością kupionych mebli, postanowiłem kontynuować zakupy związane z wyposażeniem mojego sklepiku i tak wkrótce stałem się właścicielem: wagi, krajalnicy, lodówki, oraz regału warzywnego. Całość nie odbiegała jakością i wyglądem od nowego wyposażenia, a przy tym pozwoliła znacznie ograniczyć koszty związane z jego zakupem.

Zaoszczędzone pieniądze zostały przeznaczone nie tylko na wysokiej jakości produkty spożywcze, ale również pomogły mi rozszerzyć działalność sklepu do takich usług jak: otwarcie punktu lotto, oraz działu z kosmetykami i chemią gospodarczą z Niemiec.

O Autorze: Edward Bąk