Świadomość społeczeństwa odnośnie pożarów jest na różnych etapach. Niektórzy nie potrzebują niczego i są szczęśliwi, inni zadowalają się gaśnicą lub systemem przeciwpożarowym. Warto jest jednak pamiętać, że instalacja sama w sobie nie ochroni nas przed ogniem.

Ważne jest, by co jakiś czas sprawdzać stan systemów SSP

sprawdzony SSPNawet najlepszy system, jeśli nie będzie regularnie sprawdzany, może nie zadziałać gdy będzie potrzebny. Oczywiście nie ma co martwić się tym zaraz po zakupie, ale czym dłużej będziemy go mieć zainstalowanego, tym bardziej podejrzliwi w stosunku do niego powinniśmy być. Pomimo tego, że obecnie każdy sprawdzony SSP w porę ostrzeże przed pożarem, to nie zmienia to faktu, że i tak powinniśmy być czujni przez cały czas. Wystarczy trzymać się kilku prostych i nieskomplikowanych zasad, by znacznie obniżyć ryzyko wystąpienia pożaru. Ja osobiście swój system SSP sprawdzam co dwa miesiące. Niektórzy powiedzieliby zapewne, że jest to przesada, ale wiem co czuję odnośnie pożarów i ognia. Jeśli ma się u mnie cokolwiek zapalić, chcę być na to w pełni przygotowany. System przeciwpożarowy jest w stanie czynić cuda w przypadku tego rodzaju zagrożenia. Przede wszystkim od razu wiemy, że coś jest nie w porządku, i możemy na bieżąco reagować. Często uda się dzięki temu uniknąć znacznie większego pożaru, i wręcz zdusić go w zarodku. Oczywiście do tego są potrzebne również sprawne i porządne gaśnice. Nie powinniśmy nawet próbować walczyć z pożarem na własną rękę, jeśli na przykład nasze gaśnice są przestarzałe, tudzież przy wyborze jedynym kryterium była niska cena. W kwestii bezpieczeństwa oszczędzanie mija się z celem.

Każdemu znajomemu udzielam rady, niezależnie czy tego chcą, czy nie. O bezpieczeństwo należy dbać, a pożar potrafi być naprawdę groźny, jeśli nie jesteśmy do niego przygotowani. Dlatego też musimy stale mieć się na baczności i kontrolować stan naszych systemów bezpieczeństwa.

O Autorze: Paweł Kolarski