Dostęp do prądu w gospodarstwie rolnym to bardzo ważna sprawa. Moi rodzice prowadzący takie gospodarstwo mieli ostatnio poważny z tym problem. Całe szczęście wszystko skończyło się dobrze.

Najwyższej jakości agregaty prądotwórcze w rolnictwie

najwyższej jakości agregaty prądotwórczeA wszystko zaczęło się od wichury. Wiatr huczał niezwykle głośno, drzewa uginały się i łamały się im gałęzie. Wszędzie unosiły się tumany kurzu. I stało się to, co było do przewidzenia- zerwaniu uległa linia elektryczna. Zabrakło prądu w kilku okolicznych wioskach. Początkowo nie było to problemem, ludzie sobie poradzili, pozapalali świeczki. Problem zaczął się gdy nadeszła pora dojenia krów. Trzeba to zrobić, inaczej mogą się rozchorować. Tymczasem aparaty udojowe nie miały zasilania. Przez okna widziałem, że niektórzy wyjęli latarki i poszli do obór z wiadrami. Najprawdopodobniej będą doić ręcznie. Jest to bardzo męczące zajęcie- robiłem to nie raz, bardzo szybko sztywnieją ręce, zwłaszcza gdy krowa ma tzw. twarde wymię. A mój tata spokojnie przy świecach rozwiązywał krzyżówki. Nie martwił się gdyż w tym roku znalazł firmę, która produkuje najwyższej jakości agregaty prądotwórcze. I kupił jeden. podłącza się to urządzenie do ciągnika rolniczego i korzysta z jego napędu do wytwarzania prądu który przesyłany jest bezpośrednio do sieci. Cudowne urządzenie! Oczywiście potrzebna jest ropa by taką elektryczność uzyskać ale to jest niewielki koszt w porównaniu do zysków. Zaczęliśmy dojenie później niż moi sąsiedzi ale skończyliśmy przed nimi.

Następnego dnia sąsiad przyszedł do nas i spytał skąd wzięliśmy to urządzenie. Przy następnej wichurze on też się już nie martwił. Cóż trzeba w zawodzie rolnika sobie radzić. Ważne jest przygotowanie na trudną sytuację. Jest się bowiem uzależnionym od pogody i jej humorów z których nie da się zmienić ale można się im przeciwstawić.

 

O Autorze: Krzysztof Sikor