W okresie wakacyjnym zawsze podejmuję pracę w innych działach. Ludzie idą na urlop a ja zgłaszam się na zastępstwo. Mam wtedy urozmaicone zajęcia i zdobywam mnóstwo doświadczenia. Tego lata wysłany zostałem do pracy w naszym magazynie.

Praca przy preparatach do rąk nie należy do trudnych

preparaty do dezynfekcji rąkNa magazynie to ja jeszcze nie pracowałem ale wiem, że sobie poradzę. Zanim Przemek pójdzie na trzytygodniowy urlop to ma mnie wdrożyć w obowiązki. Pierwszego dnia w pracy miałem segregować na regałach preparaty do dezynfekcji rąk co mi odpowiadało. Praca okazała się bardzo lekka i przyjemna. Do tego dowiedziałem się wielu istotnych rzeczy, jeżeli chodzi o te preparaty. W zasadzie to Przemek nie miał dużo pracy przy mnie, bo radziłem sobie samodzielnie. Potrafiłem już po tygodniu rozróżniać  preparaty do dezynfekcji rąk i wiedziałem gdzie je ustawiać. Kiedy Przemek był już na zasłużonym wypoczynku, to do realizacji była dostawa. Nie robiłem tego wcześniej, ale pogrzebałem w papierach i wiedziałem mniej więcej jak zabrać się za temat. Jakiś klient zamówił od nas różnego rodzaju preparaty do dezynfekcji rąk i nie ukrywam było to nie małe wyzwanie. Na szczęście wszystkie regały są odpowiednio opisane i zlokalizowałem właściwe produkty. Zadzwoniłem też do współpracującego z nami przewoźnika, by ustalić z nim przyjazd kuriera. Wszystko załatwiłem, ściągnąłem z regałów preparaty do dezynfekcji rąk, które umieściłem na palecie i przygotowałem do transportu. Wszystko zrobiłem zupełnie sam i byłem z siebie dumny.

Do końca urlopu Przemka opanowałem całkowicie pracę w magazynie. Kierownik działu to nawet pytał czy nie chciałbym zostać z nimi na stałe. Kto wie, może w przyszłości zdecyduję się zagrzać miejsce na jednym stanowisku pracy w tej firmie.

O Autorze: Maria Jędrzejczyk