Jestem pracownikiem Gdańskiego Zoo. Dzisiaj dostaliśmy informacje, że nasze zamówione z Berlina papugi mają w końcu dotrzeć do nas, więc mieliśmy jakieś dwa tygodnie na zorganizowanie naszym nowym kolorowym i pierzastym podopiecznym bezpiecznego schronienia, dzięki któremu jednocześnie one będą się czuły dobrze i zwiedzający będą mogli je oglądać. Oczywiście wiedzieliśmy, że trzeba będzie wybudować nowe woliery, ale chcieliśmy, by ich wyposażenie i wygląd było dostosowane do tych hałaśliwych, ale i pięknych ptaków.

Budowa papuziej woliery

woliera dla papugNie było łatwym zadaniem, aby wybudować klatki dla papug. Nowe pomieszczenie musiało być przestronne, dobrze oświetlone i ciepłe, gdyż ptaki te mieszkają przecież w gorącym klimacie, czyli obszarze równikowym. Musiały mieć także odpowiednie wyposażenie, czyli drewno imitujące drzewa ciepłolubne, poidła, karmidła, budki, stanowiące schronienie dla zmęczonych długim zwiedzaniem i wieczną widownią ptaków. Nasza nowa woliera dla papug stanowiła dla nas niemałą trudność. Trzeba było wylać świeży beton jako posadzkę, ogrodzić ją odpowiednią siatką, mającą małe oczka, aby żadne z przybyłych dzieci nie mogło przecisnąć przez nie rączki, ani żeby jakikolwiek mądry przechodzień nie wpadł na pomysł, aby dać ptakom pozostałe im słodycze, albo chociaż, żeby papugi nie połamały sobie łapek i nie przekładały główek przez nie. Na koniec wystarczyło wstawić sprzęt dla ptaków, oświetlenie oraz ogrzewanie i można było czekać na przyjazd papug.

Po dowiezieniu opierzonych zwierząt, wstawieniu ich do wybudowanej woliery obserwowaliśmy ich zachowanie. Na szczęście od razu się zadomowiły, więc można było wpuszczać do nich zwiedzających. Ptaki wydawały się być zadowolone z okazywanej im uwagi, a goście Zoo cieszyli się z nowych atrakcji.

O Autorze: Małgorzata Marciniak