Przydomowe ogródki mają tę właściwość, że rośliny w nich uprawiane mają szansę zaistnieć tylko w sezonie. Jeśli jednak zapewnimy im odpowiednie warunki, możemy cieszyć się świeżymi warzywami praktycznie przez cały rok. Jest jednak mała niedogodność. Do tego procederu potrzebujemy szklarni. Skąd ją wziąć?

Szklarnia na podwórku

przydomowa szklarniaZakup szklarni dla własnych potrzeb nie powinien nastręczyć żadnych trudności. Dostępność towaru jest ogromna, a i ceny są odpowiednio zróżnicowane. Tutaj prawo popytu i podaży spełnia swoje zadanie. Jeśli jest popyt, podaż się automatycznie zwiększa, a i ceny są bardziej atrakcyjne. Komu może być potrzebna przydomowa szklarnia? Każdemu, kto posiada własny ogródek i nie boi się ubrudzić paznokci. Oraz oczywiście wie jak odpowiednio zajmować się roślinami, jak je pielęgnować, co im potrzebne do życia itp. Wszystkie te informacje są ogólnie dostępne w internecie, ale także na opakowaniach nasion kupowanych w dobrych sklepach nasienniczych. Można także zakupić gotowe (żywe) sadzonki odpowiednich warzyw, czy kwiatów, aby po przygotowaniu ziemi posadzić je w naszej szklarni. Jeśli chcemy mieć warzywa przez cały rok, wtedy odpowiednia będzie szklarnia „całoroczna” – to znaczy, że musi być ona m.in. ogrzewana. Nasz klimat wymaga, aby rośliny (jakiekolwiek) były chronione przez zimnem, wiatrem, czy wręcz mrozem. Jednak taka szklarnia to już o wiele większy koszt nie tylko samego zakupu i montażu, ale przede wszystkim utrzymania (ogrzewanie kosztuje). 

Dlatego warto zastanowić się, czy aby na pewno potrzebujemy profesjonalnej szklarni w naszym przydomowym ogródku? Może wystarczy zwykła, foliowa, abyśmy mogli się cieszyć własnymi pomidorami, czy ogórkami, które przecież coraz trudniej „wychować” pod gołym niebem, choćby ze względu na pojawiające się przymrozki.

O Autorze: Krzysztof Sikor