osuszanie murów

Ostatnio moja żona nie daje mi spokoju. I nie byłoby w tym nic dziwnego, bowiem często tak robi (ach te kobiety;)), lecz tym razem chodzi o wilgoć w piwnicy. Nie wiem za bardzo, jak za tę kwestię się zabrać. Osuszanie murów można przeprowadzić za pomocą standardowych procedur, czyli otwierania drzwi i okien, które są najbliżej zawilgoconego miejsca.

Profesjonalne osuszanie murów – wykonać?

osuszanie murówW lato da to zapewne jakiś skutek, natomiast w porach zimowych nic to nie da. Szukałem na stronach internetowych również urządzenia zwane osuszaczami powietrza, lecz I to przyniesie skutek tylko na chwilę. Nie odkryje Ameryki, kto powie, iż zawsze najlepiej zlikwidować przyczynę. I również ja chciałbym to zrobić. Wiem że hydroizolacja fundamentów przy moich nie została zrobiona, dlatego będę potrzebować profesjonalne osuszanie murów. To jest pierwsza przyczyna wielkiej wilgoci. Zupełnie nie mam pomysłu, jakbym miał teraz narzucić na ten fundament coś takiego, jak izolacja przeciwwodna. Wiem że przy nowym budynku to się teraz robi, ale co teraz, kiedy budynek gotowy, a fundament i po części ściana piwniczna zasypana ziemią. Nie wiem czy w to wierzyć, ale na jednej ze stron internetowych przeczytałem o firmie, tak potrafi zrobić izolację pionową. Podobno izolacja pionowa fundamentów i ścian bez ich odkopywania – to ich specjalność. Zapisałem sobie numer telefonu i jutro zadzwonię, dowiem się na czym to polega, ile kosztuje i czy jest na to jakaś poważna gwarancja. Na stronie firmy idzie wyczytać o jakimś środku wstrzykiwanym w mur. Jakkolwiek to do mnie nie przemawia, nie oznacza że jest nieskuteczne. Technika w końcu idzie do przodu i dlaczego z tego nie korzystać. Jeśli cena okaże się do przełknięcia, to myślę że zaryzykuję i zgodzę się na wiercenie dziur w murze piwnicznym oraz fundamencie, oraz na wpuszczenie tam owego tajemniczego środka, który to zatrzyma wilgoć oraz jej wchłanianie dalej w dom.

Cokolwiek by nie pisać na temat kosztów, spokój żony – bezcenny:). A rozumie mnie na pewno każdy, kto żyje w małżeństwie z trochę nerwową reprezentantką płci żeńskiej. No cóż, trochę się rozpisałem. Proszę mi życzyć udanej walki z wodą w ścianach w moim domu.

O Autorze: Edward Bąk