Moja koleżanka ze studiów – Martyna w ciągu dwóch lat całkowicie się przebranżowiła. Obecnie pracuje w dziale podatkowym dużej korporacji. Jej droga kariery pokazała, że studia wcale nie warunkują naszej zawodowej ścieżki. Opowiadała ostatnio o atmosferze, jaka panuje w korporacji i o dodatkowych zajęciach poza godzinami pracy.

Z warszawskim fotografem korporacyjnym na wyjazd integracyjny

warszawski fotograf korporacyjnyW ostatnim miesiącu całe biuro w Warszawie firmy Martyny miało zorganizowany wyjazd integracyjny na Mazury. Przyjemny hotel, jezioro, ogniska, wypady na kajaki. Tak wyglądał jej weekend. Już na miejscu prezes firmy poinformował, że podczas tego wyjazdu będzie atrakcja specjalna. A mianowicie przyjechał z nimi warszawski fotograf korporacyjny, który będzie uczestniczył w ich wypoczynku i fotografował ich jako pracowników firmy podczas wspólnej integracji. Zdjęcia miały pojawić się na stronie internetowej spółki jako swego rodzaju reklama korzyści dla pracowników. Miało to zachęcić potencjalnych kandydatów do podjęcia pracy. Fotograf osobiście był bardzo sympatycznym człowiekiem. W mniej więcej ich wieku, uśmiechnięty i z poczuciem humoru. Jednak bardzo skrupulatnie trzymał się swoich obowiązków i choć był bardzo dyskretny, jednak nieco krępował wszystkich, chwytając w kadrze ich rozbawione miny, śmiech i wesołe zachowania. Nie wszyscy chcieli, aby takie zdjęcie pojawiło się na oficjalnej stronie firmy. Stąd też zabawa nie była tak przyjemna jak zwykle podczas takich spotkań. Część osób krępowała się nieco.

Po kilku dniach wszyscy pracownicy otrzymali zdjęcia wybrane na stronę do wglądu. Każdy miał prawo zgłosić zastrzeżenia, jeśli nie życzyłby sobie umieszczenia danej fotografii. Okazało się jednak, że zdjęcia był bardzo profesjonalne. Wyglądali na nich na zadowolonych, dobrze bawiących się ludzi, dlatego wszystkie fotografie zareklamowały ich firmę. 

O Autorze: Tadeusz Walczak